Małe, podręczne a jakie potrzebne!

Wsiadasz na motocykl i jedziesz na miasto? Gdzie portfel, gdzie klucze?

Każdy ma swoje patenty na drobny bagaż motocyklowy. Portfel, klucze od domu, klucze od motocykla/kufra/blokady/łańcucha i kto wie od czego jeszcze, a telefon?
Pierwsza myśl: dobrze, że moja kurtka motocyklowa ma tyle kieszeni ! – wszystko świetnie, jednak kiepsko zaczyna robić się podczas wywrotki… Nie kieszenie?
To może plecak? – jest to jakiś pomysł. Producenci przygotowali szeroką gamę plecaków motocyklowych. Nie każdemu jednak takie rozwiązanie pasuje. A co gdy trzeba wybrać: plecak, czy „Plecaczek”? 😉
No ok, to może coś mniejszego?i tak oto naszemu MOTOmaniakowi przychodzi z pomocą oferta toreb udowych. Producenci prześcigają się z pomysłami: duże, małe, na pasek, z jedną komorą, dwoma itd… Chodzi o to, aby wszystkie nasze podręczne bagaże, takie właśnie jak portfel, klucze, komórka i inne, można było schować w jedno, bezpieczne miejsce (przyznajcie się, kto teraz pomyślał: „no to kufer 🙂 ?”) i mieć je pod ręką.
Tak opisuje swoje doświadczenia jeden z naszych klientów:
,,Cały czas jeżdżąc na motocyklu, portfel i inne rzeczy wrzucałem do klasycznej ,,nerki”. Zamykałem dobrze zamki. Pasek przeciągałem przez szlufki. Przesuwałem „nerkę” za siebie i mogłem jechać. Tylko cały czas to nieprzyjemne uczucie… Saszetkę mam za sobą, przypiętą do ciała tylko jednym klipsem! Ktoś może podbiec, zerwać, albo niefortunny ruch ręką i klips puści, a ja nawet nie zauważę… Po przekopaniu internetu znalazłem coś dla siebie: torba udowa z dwoma komorami. zapinana w pasie i na udzie.
Torba na nogę pozwala na łatwy dostęp do najpotrzebniejszych rzeczy, zapewnia komfort – bo mamy je na oku, a przy okazji świetnie wygląda.
Jednym „nerka” wystarczy, inni będą woleli jeździć z plecakiem, kolejni mają na tyle mały zestaw akcesoriów, że mieszczą się m.in do kieszeni. Jak już mówiliśmy, każdy ma swój patent na motocyklowe drobne bagaże, ale każdy znajdzie coś dla siebie w naszym asortymencie w sklepie.
Pozdrawiam Julia  🙂